Namur – Belgia jakiej nie znacie


Odwiedzając Namur ma się wrażenie, że przenieśliśmy się w czasy rzymskie, gdyż wiele tu nawiązań do tego okresu, gdy Namur powstawało. To inny wymiar i obraz Belgii, która turystom raczej kojarzy się tylko z Brukselą. A szkoda, bo jak się przekonałam, Belgia ma do zaproponowania wiele perełek, a Namur jest jedną z nich. To nie tylko wyjątkowe miejsc, ale również bogaty w wydarzenia ośrodek kulturalny. Miałam to szczęście przebywać tam we wrześniu, kiedy to odbywają się coroczne walki rycerzy w średniowiecznych strojach, stojąc na szczudłach. Widowisko to na długo zapada w pamięć i jest pewnego rodzaju symbolem tego miejsca. Do najbardziej znanych i widowiskowych należy także święto piwa, które odbywa się co roku w okresie Wielkanocy.

namur

To belgijskie miasto usytuowane nad rzeką zachwyca szczególnie latem widokami na dolinę Mozy, która roztacza się z zamku Hrabiów. Większość zabytków, które przetrwały wojnę to obiekty skarlane. Na szczególną uwagę zasługuje Katedra Saint-Aubain czy Kosciół Ś. Jana Chrzciciela. Warto również zobaczyć XIX-sto wieczny Teatr Króleski czy twierdzę, która nie tylko jest udostępniona do zwiedzania, ale równie jest miejsce, gdzie odbywają się cykliczne imprezy kulturalne jak wspomniane wcześniej święto piwa. Atrakcją jest również spacer podziemnymi korytarzami twierdzy, gdzie ma się wrażenie, że znaleźliśmy się w innej epoce historycznej. O najdawniejszej historii miasta przypominają wieże, które były bramami miasta. Namur, to również idealne miejsce na zakupy, na które się wybrałam. Można tutaj nie tylko kupić prawdziwą belgijską czekoladę, ale również przepiękne stroje, ciekawych projektantów w dobrych cenach.